Ubóstwiam moje dzieci, ich swawolność, fantazję, prostolinijność, ale równie często po uszy mam uporu, przekory, świdrującego w mózgu pisku. Tak jak miliony innych mam. Codziennie zastanawiam się: Jakim cudem dałyśmy się w to wrobić? Kto nas do tego przekonał? I szczerze zdziwiona zadaję sobie pytanie: Dlaczego ludzkość nie wyginęła?
Blog > Komentarze do wpisu

Przebudzenie

Z odmętów nocy wyrwało mnie dzisiaj nieletnie pytanie Nieletniego: Mamo, czy jest dzień, bo już się obudziłem? Faktycznie, ciemno coś - próbowałam rozeznać sytuację. Namacałam obok córkę. Śpi. Spróbowałam więc bezszelestnie się podnieść, by odsunąć rolety. Zaskrzypiało w kręgosłupie, zmasakrowanym nocą spędzoną w dziecięcym łóżku. Acha -przeanalizowałam swój stan - to raczej nie pęknięcie, nie śmiertelne pobicie, ani złamanie otwarte, ani wypadnięcie dysków, wszystkich, tylko ten przykry stan po nocy przespanej z córeczką, na jednym boku, bez drgnięcia, próby zmiany pozycji, gdy upchnięta między moją dwulatką, a miśkiem Belkiem,miśkiem Edkiem, pociągiem Tomkiem i rybką MiniMini, próbowałam skurczyć się do rozmiaru lalki.

Po chwili błyskawicznie zainicjowany maraton monologowy Nieletniego wybudził ze snu Królewnę. Wypoczętą, uśmiechniętą, w skowronkach. Niczym czujna uczennica Nieletnia ułożyła raz jeszcze pod kołderką niedospane miśki i rybki - cały swój inwentarz - by doodpoczęły po ciężkiej nocy z wielkoludem w wyrze. Sama zaś udała się ochoczo na śniadanie. A połamana, niedospana i zmasakrowana Macierz? Do roboty! 

niedziela, 11 listopada 2012, markasik

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: oaza, *.cnet.gawex.pl
2012/12/05 21:32:04
Od razu zachciało się krzyknąć Witaj w klubie :)
Zamierzam zaglądać i podglądać :)
-
markasik
2012/12/12 12:13:31
Witaj :) Zaglądaj i podglądaj :)
-
markasik
2012/12/12 12:13:57
Witaj :) Zaglądaj i podglądaj :)




stat4u Budowlany-Katalog.pl